7 Grudzień 2019      Imieniny obchodzą: Agata, Ambroży, Marcin

6 powodów, dla których warto być wolontariuszem

Paul Lajszczak - 330

Wolontariuszem może być każdy, niezaleznie od wieku, płci, miejsca zamieszkania, wykonywanej pracy czy statusu rodzinnego. Czy będzie to emerytka, czy uczeń, singiel, czy osoba, która ma już rodzinę – nie ma to znaczenia. Ile osób, tyle motywacji, by się zaangażować. Pomagać można na wielu płaszczyznach życia społecznego. Najważniejsze jednak, by po prostu działać.


Słowo wolontariusz pochodzi od łacińskiego „voluntarius", czyli dobrowolny. To tłumaczenie najlepiej oddaje sens wolontariatu – jest to praca wykonywana ochotniczo, bez przymusu z zewnątrz. Wolontariat ma wiele zalet. Jedną z nich jest fakt, że daje on korzyści nie tylko beneficjentom, ale również samym pomagającym. Dlatego pracując jako wolontariusze możemy łączyć pomaganie innym z pomaganiem ... sobie.
Jakość zamiast „jakoś"
Gdy dajemy coś innym, nasze życie nabiera wartości. Działając na rzecz tych, którzy potrzebują, nadajemy naszej egzystencji jakość. Wtedy czujemy się potrzebni.
Poczucie sprawczości
Zyskujemy również poczucie, że mamy wpływ na świat, który nas otacza. Możemy go zmieniać krok po kroku, czyniąc go po prostu lepszym.
Szybki efekt
Każdy lubi, gdy jego działania dają szybki efekt. I w wolontariacie tak jest. Gdy wykorzystujemy swoje najcenniejsze zasoby, a dodatkowo działamy w grupie, rezutaty przychodzą szybko.
Rozwój i pewność siebie
Dzięki tym działaniom zyskujemy szansę rozwoju, wzmacniamy pewność siebie. Uczymy się nowych rzeczy i nawiązujemy znajomości.
Reguła wzajemności
Działanie w wolontariacie to taka trochę „spłata długu publicznego". Dziś ty pomożesz komuś, jutro ktoś inny pomoże tobie. Razem zawsze można zdziałać więcej niż w pojedynkę. To truizm, ale warto go przypominać
Te wszystkie zalety w połączeniu ze sobą dają jeszcze jedną:
Przyjemność
Gdy działamy po prostu dla osiągnięcia celu, bez presji (w postaci napomnień szefa, ocen kwartalnych, niezadowolonych kolegów itp.) działamy skuteczniej i z większą przyjemnością.
Z wolontariatem mogą kojarzyć się głównie młodzi ludzie stawiający pierwsze kroki na rynku pracy i zdobywający doświadczenie. Ale to nie jest jedyna grupa działaczy. Coraz chętniej działania w ramach wolontariatu podejmują prezesi firm, którzy wprawdzie nie dysponują nadmiarem czasu, ale chętnie pomagają np. start-up'om w wypracowaniu nowych rozwiązań, które mają przynieść zmianę na polu biznesowym i społecznym.
O swoim wolontariacie mówi Paweł T. Lajszczak, wizjoner, globalny przedsiębiorca, inwestor i anioł biznesu. Absolwent dziennikarstwa, nauk politycznych oraz europeistyki na Uniwersytecie Opolskim, studiował także na brytyjskim IFS School of Finance. 14 lat temu zdecydował się związać swoją przyszłość z Wielką Brytanią, gdzie obecnie zarządza kilkudziesięcioma spółkami o międzynarodowym zasięgu. Prowadzi także firmy w Polsce i Dubaju. Prywatnie człowiek wielu pasji i talentów - zapalony podróżnik oraz dumny ojciec Zoe.
Dlaczego ktos tak zajęty chce jeszcze pomagać innym?
- Pierwszy powód to satysfakcja, która wiąże z pomaganiem innym. Mam poczucie, że nie jestem egoistą. Że coś z siebie daję. Dzięki działaniom nabywam nowe umiejętności, zarówno twarde jak i miękkie. Wolontariat daje mi też poczucie że biorę udział w budowaniu odpowiedzialnego społeczeństwa. Może to zabrzmi górnolotnie, ale tylko współdziałając możemy stworzyć coś wartościowego – tłumaczy przedsiębiorca.
Dla Pawła wolontariat to także ciągłe poznawanie nowych osób, które pozwala mu budować sieć kontaktów. – Nigdy nie wiadomo, kogo spotkam na swojej drodze. Nowego przyjaciela? Wartościowego pracownika? Kontrahenta? Lista możliwości jest długa. A dzięki tym spotkaniom mogę uczyć się od innych. To pozwala mi na zaspokojenie ciekawości świata (bo cóż może być ciekawszego od historii innych ludzi?) i potrzebę przynależności do grupy.
Dodatkowo Paweł, dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem, buduje swoją markę eksperta. Biznesmen dostrzega też inną zaletę pracy w organizacji charytatywnej – Wchodząc w strukturę jakiegoś projektu, przy którym pracujesz, widzisz jego zasady działania, wady i zalety. Aspekty, które działają bez zarzutu i punkty, które warto poprawić. Ulepszając je, napotykasz problemy i szukasz ich rozwiązania. To znaczy, że następnym razem jesteś mądrzejszy i mniej problemów jest w stanie cię zaskoczyć. Czyli zdobywasz doświadczenie. Jest to rzecz niematerialna i niewymierna, ale najcenniejsza.

Paul Lajszczak - 440
Paweł działa w Europii (pełni też funkcję Head of Trusties w tej organizacji) – Europia jest jedyną organizacją charytatywną w Manchesterze, która działa na rzecz wszystkich obywateli z różnych krajów europejskich. Jesteśmy organizacją społeczną, która koncentruje się na rozwoju, integracji i ogólnym dobrostanie europejskich ekspatów – wyjaśnia przedsiębiorca – Zapewniamy bezpłatne wsparcie i porady dotyczące uprawnień socjalnych, kwestii prawnych oraz biznesowych. Prowadzimy także działania kulturalne i artystyczne aby pokazać, jak bogate jest dziedzictwo kulturowe europejskich ekspatów w Manchesterze.
W Europii działa ponad 50 osób z różnych krajów europejskich. – Nasze aktywności i projekty są bardzo różnorodne: udzielamy porad prawnych, organizujemy kursy języka angielskiego, wspieramy społeczność LGBTQ, żeby wymienić choć kilka z nich – opowiada Paweł Lajszczak - Każda chętna osoba może więc nas wesprzeć swoją pracą albo podarować nam dowolny datek. Będzie mieć pewność, że zostanie on naprawdę dobrze spożytkowany.
Jesteś zainteresowana/y wolontariatem? Tutaj możesz dowiedzieć się więcej: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfAduP53-1Wwtoq9Z7opMPxJLa7VCcUjaC22VVg7wCDGRtKyg/viewform 
Być może chcesz wesprzeć Europię finansowo? Tutaj przeczytasz, jak to zrobić: https://wonderful.org/charity/europia 

agencja All 4 Comms
www.all4comms.com 

Fotogaleria